Dawne imiona: moda czy fanaberia?

Nie jest żadną tajemnicą, że nadawane dzieciom imiona bardzo często wynikają z obecnego na świecie lub w danym kraju trendu. Dzieje się tak praktycznie od zawsze, toteż każde pokolenie ma kilka takich charakterystycznych imion, które są dla danej grupy wiekowej powszechne i bardzo często spotykany.

Dziś bardzo chętnie nadaje się dzieciom imiona, które niegdyś były popularne, ale straciły na znaczeniu na rzecz bardziej uniwersalnych. Chodzi tu przede wszystkim o imiona, które wywodzą się z dawien dawna i brzmią rdzennie polsko, a więc przede wszystkim o takie, jak:

  • Bożydar,
  • Nikodem,
  • Mieszko,
  • Jagna.

Zastanówmy się jednak nad tym, czy tego rodzaju trendy są pożądane, a przede wszystkim – czy są dobre dla dzieci. Kluczową kwestią jest rzecz jasna to, że nadanie dziecku typowo polskiego imienia może dziś być widziane bardzo pozytywnie, ale z biegiem lat moda może się zupełnie odwrócić, a wówczas nie ma już powrotu.

Niestety, każdy z nas musi sobie rozwiać tego typu wątpliwości indywidualnie. Według mojej opinii jest to moda bardzo pozytywna, ponieważ pozwala nam budować w dzieciach tożsamość patriotyczną. Z kolei minusem jest na pewno to, że każdy wyjazd za granicę będzie powodował, że imiona będą musiały być upraszczane lub tłumaczone.

Tak czy owak, prawdopodobnie powinniśmy raczej przyklasnąć tego typu trendom i wspomagać je, ponieważ we współczesnych, zdominowanych kultura amerykańską czasach, każdy objaw polskości jest bardzo pozytywny, szczególnie że chodzi przecież o, nomen omen, tożsamość.